Wielkim i wciąż niewykorzystanym sposobem sprzedaży wyrobów medycznych jest Internet. Mnożą się w Polsce apteki internetowe i sklepy, w których można online zamówić takie produkty, ale wciąż niewielu rodaków z nich korzysta. Wg badań przeprowadzonych w grudniu na zlecenie Pentora - tylko 1% ankietowanych wybrał taką formę zakupu (na ponad 50% osób, które w ogóle dokonywały zakupu w tej kategorii).
Miejsce zakupu leków:

Źródło: Pentor Research International, 12.2008, Badanie przeprowadzono na próbie 1000 osób, które w ciągu ostatniego roku kupowały leki.
Skąd mogą wynikać takie zachowania? Raczej nie z niechęci do Internetu w ogóle - wg danych Eurostatu 16% Polaków dokonuje zakupów przez Sieć. Wątpliwości może jednak budzić fakt bezpieczeństwa i zaufania, którym łatwiej obdarzyć uśmiechniętą panią magister z sąsiedniej apteki niż sprzedawcę, którego nie widać. Co więcej - obawy przed zakupami tego rodzaju środków z wykorzystaniem WWW mają swoje uzasadnienie: brytyjskie Royal Pharmaceutical Society of Great Britain ostrzega, ze 1/3 leków dostępnych w Internecie może być szkodliwymi podróbkami!
Jak zatem nakłonić Polaków do zakupów farmaceutycznych online? Najważniejsze wydaje się wzbudzenie zaufania - stworzenie platformy e-commerce w oparciu o silną markę z “realnego” świata. Powinny ją wspierać kampanie marketingowe, w których duży akcent kładzie się na bezpieczeństwo i pewność. Jest to jednak działanie długofalowe - w dużym stopniu opiera się na zmianie podejścia i sposobu myślenia potencjalnych klientów.

Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz